Służby nie wiedzą, gdzie jest Romanowski. Węgierska policja zabrała głos
Gdzie obecnie przebywa były wiceszef MS? On sam nie ujawnia, a służby nie wiedzą. – Nadal nie wiemy, gdzie jest Romanowski. Ktoś powinien za to odpowiedzieć – mówi "Gazecie Wyborczej" wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości.
"W ministerstwie oraz w Prokuraturze Generalnej rośnie irytacja związana z tym, że mimo wcześniejszych zapewnień, iż 'wszystko jest pod kontrolą', polskie służby nie miały pojęcia o tym, że Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro opuszczają Węgry. Tam kończył im się azyl polityczny przyznany przez rząd Orbana. O tym, że Ziobro jest w USA, strona polska dowiedziała się z mediów" – czytamy.
30 kwietnia Romanowskiemu skończyła się umowa najmu mieszkania w centrum Budapesztu. Od początku maja nie wiadomo, gdzie przebywa, a mieszkanie jest opuszczone. Wirtualna Polska uzyskała komentarz węgierskiej policji w sprawie Romanowskiego.
"Policja podejmuje niezbędne kroki w odpowiednim czasie i zgodnie z odpowiednimi standardami zawodowymi we wszystkich sprawach należących do jej kompetencji" – przekazała Komenda Główna Policji Węgier. Dodano, że w przypadku Romanowskiego policja "nie jest w stanie udzielić żadnych konkretnych informacji".
Romanowski opublikował oświadczenie
W czwartek, po dłuższym czasie milczenia, Marcin Romanowski opublikował w serwisie X nagranie, w którym ostro atakuje rząd Donalda Tuska. Były wiceminister sprawiedliwości mówi o "bezprawiu", "represjach" i "kryptodyktaturze", a także zapowiada dalszą walkę polityczną. To pierwszy publiczny głos polityka od dłuższego czasu.
– Zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa i będzie trwać aż do zwycięstwa nad tą szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Tuska – mówi były wiceminister sprawiedliwości. Polityk przekonuje, że w ostatnich miesiącach dokumentował przypadki łamania prawa przez obecne władze. – Pokazałem na konkretnych przykładach, jak wygląda mechanizm działania instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami i zrobienie z całego aparatu państwa narzędzia do brutalnej walki politycznej prowadzonej z niskich pobudek zemsty – stwierdził.